Van Gogh & Vincent

Życie Vincenta van Gogha — Immersyjna Podróż w 32 Salach

Prawdziwy Vincent

Każdy zna Van Gogha. Słoneczniki. Gwiaździstą noc. Obcięte ucho. Ale kim naprawdę był Vincent van Gogh?

Zanim dotknął pędzla, przez lata szukał swojego powołania — najpierw jako marszand w galeriach Hagi, Londynu i Paryża, potem jako kaznodzieja w kopalniach Belgii. Zaczął malować dopiero w wieku 27 lat. W zaledwie dziesięć lat stworzył ponad 2000 dzieł, za życia nie sprzedał prawie nic, a napisał do brata Theo 840 listów — jedne z najbardziej niezwykłych dokumentów w historii sztuki.

Ta wystawa opowiada tę pełną historię. Nie przez projekcje i ekrany, lecz przez fizyczne miejsca, w których Vincent żył, kochał, cierpiał i tworzył. 32 sale, każda to osobny rozdział. Kuratorstwem z naukową precyzją zajął się dr Wouter van der Veen, jeden z wiodących badaczy Van Gogha.

Obok immersyjnej podróży zobaczysz 9 Museum Editions — reprodukcji arcydzieł stworzonych przez Van Gogh Museum (Amsterdam) i Fujifilm, odwzorowujących oryginały z dokładnością do mikrona pod względem rozmiaru, koloru i faktury pędzla.

Van Gogh & Vincent — The Exhibition
11853–1869Sale 1–6

Zundert: Gdzie Zaczyna Się Historia Vincenta

Vincent Willem van Gogh urodził się 30 marca 1853 roku w Groot-Zundert, małej wiosce w holenderskiej prowincji Brabancja Północna. Jego ojciec Theodorus był pastorem kalwińskim. Świat Vincenta składał się z obowiązku, Pisma i rozległego krajobrazu Brabancji. W tej pierwszej części wejdziesz do rodzinnego salonu, poddaszowej sypialni Vincenta i Theo, i skromnego kościoła, w którym kazania wygłaszał ojciec. Poczujesz ciszę — i ciężar — wczesnych lat Vincenta van Gogha.
Skórzane grzbiety książek z XIX-wiecznej czytelni — świat listów i obrazów otaczający dzieciństwo Vincenta
21869–1876Sale 7–9

Haga, Londyn, Paryż: Van Gogh i Handel Sztuką

W wieku szesnastu lat Vincent dołączył do Goupil & Cie — wiodącego światowego domu handlowego z galeriami w Hadze, Londynie i Paryżu. To był rodzinny interes: jego wuj był wspólnikiem. Vincent okazał się pracownikiem pełnym pasji, który zdobył encyklopedyczną wiedzę o malarstwie europejskim — od Corota i Daubigny'ego po Milleta i starych holenderskich mistrzów. Ale sam handel nie mógł go zaspokoić. Narastająca gorliwość religijna ciągnęła go ku czemuś głębszemu. Tutaj przejdziesz przez odtworzoną galerię sztuki XIX wieku, otoczony rycinami, które ukształtowały wyobraźnię Van Gogha na lata przed sięgnięciem po pędzel.
31876–1880Sale 10–12

Borinage: Van Gogh jako Kaznodzieja

Vincent porzucił handel sztuką, by podążyć za religijnym powołaniem. Spędził cały rok w Amsterdamie studiując łacinę, grekę i Pismo Święte, by w końcu uświadomić sobie, że studia akademickie nie są dla niego. Potem objął stanowisko świeckiego ewangelisty w kopalniach belgijskiego Borinage. Tam oddał swoje ubrania i dobytek i zszedł do szybu z górnikami — 700 metrów pod ziemię. To najciemniejszy rozdział wystawy — i życia Van Gogha. Zejście do kopalni jest dosłowne i metaforyczne: podróż w rozpacz, która ostatecznie doprowadzi do artystycznego przebudzenia. Gdy Vincent wynurzył się z Borinage, nie był już kaznodzieją. Zaczął rysować.
Światło z okna padające na biurko z otwartą książką, przywołujące okres Borinage
41880–1885Sale 13–16

Haga i Nuenen: Van Gogh Staje Się Malarzem

W Hadze Vincent mieszkał z Sien Hoornik — kobietą w ciąży, którą próbował uratować z ulicy. Urządził swoje pierwsze prawdziwe atelier, sam nauczył się perspektywy i zaprojektował własne narzędzia. Potem, wróciwszy do rodzinnej wioski Nuenen, namalował to, co uważał za swoje pierwsze arcydzieło: Jedzących kartofle (1885). W tych salach zobaczysz jego ręcznie wykonaną ramę perspektywiczną, poplamiony farbą stół i skromną przestrzeń, w której artystyczna wizja Van Gogha zaczęła nabierać kształtu. Paleta jest ciemna, ziemista, surowa — nic z eksplozji kolorów, która dopiero miała nadejść.
Pędzle malarskie i kartki papieru na drewnianym stole w rekonstrukcji pierwszej pracowni Vincenta
51886–1888Sale 17–22

Paryż 1886–1888: Narodziny Nowej Palety

Paryż zmienił wszystko. Mieszkając z Theo na Montmartrze, Vincent odkrył japońskie drzeworyty, poznał Toulouse-Lautreca, Gauguina i Signaca, studiował w Atelier Cormon i całkowicie zreformował swój styl. Ciemna paleta z Nuenen ustąpiła miejsca żywym, ekspresyjnym kolorom, które zdefiniowały charakterystyczny styl Van Gogha. Malował dziesiątki autoportretów i dziesiątki martwych natur z kwiatami. Pił za dużo absyntu. Namiętnie spierał się o sztukę w kawiarniach Montmartre'u. Te sale oddają energię, kolor i eksces paryskich lat Van Gogha — od intymnego atelier po zadymiony pokój po nocy, która zaszła za daleko.
Rząd pigmentów epoki na wystawie — kolory, które Vincent odkrył w Paryżu
61888–1890Sale 23–30

Arles i Saint-Rémy: Arcydzieła i Szaleństwo

Arles. Żółty Dom. Słoneczniki. Sypialnia. Gwiaździsta noc. To obrazy, które uczyniły Vincenta van Gogha nieśmiertelnym — wszystkie powstały w zaledwie dwa lata na południu Francji. Ale za arcydziełami krył się człowiek, który się rozpadał. Gwałtowna konfrontacja z Gauguinem. Obcięte ucho. Szpital w Arles. Dobrowolne przyjęcie do szpitala psychiatrycznego w Saint-Rémy-de-Provence, gdzie Van Gogh nadal malował nadzwyczajne dzieła, mimo postępującej choroby. W tych salach poczujesz nieznośne napięcie między tworzeniem a załamaniem — między najbardziej płodnym okresem w historii sztuki a kruchością umysłu, który go zrodził.
Odwiedzająca fotografująca reprodukcję Słoneczników w sali arlezjańskiej
71890Sale 31–32

Auvers-sur-Oise: 70 Dni, 74 Obrazy

Ostatni rozdział. Latem 1890 roku Vincent przybył do Auvers-sur-Oise, cichej wioski na północ od Paryża, pod opieką doktora Paula Gacheta. To, co nastąpiło, było najbardziej niezwykłym wybuchem twórczości w historii sztuki: 74 obrazy w zaledwie 70 dni. Malował kościół, pola pszenicy, wiejskie uliczki. Tworzył wyszukane rysunki i pisał listy do Theo pełne dziwnej mieszanki nadziei, wytrwałości i rezygnacji. Potem przyszło pole pszenicy z wronami, spacer wzdłuż korzeni drzew — i koniec, 29 lipca 1890 roku. Ale historia Van Gogha nie kończy się z jego śmiercią. To Johanna van Gogh-Bonger, wdowa po Theo, poświęciła życie, by zamienić stos niesprzedanych płócien w jedno z najwybitniejszych dziedzictw w historii sztuki. Bez Johanny nie byłoby Van Gogha, jakiego znamy.

Przeczytałeś historię. Teraz przez nią przejdź. 32 sale, jedno niezwykłe życie.

Kup bilety na Van Gogh & Vincent w Krakowie
Kup Bilety